Szlak transportowy

Najdalej wysunięta na północ prowincja Prastarego Lasu. Obszar ten jest zamieszkiwany oraz kontrolowany przez Ród Senju. Prowincja w ogromnej części pokryta jest lasem, który jest schronieniem zarówno dla zwierząt jak i ludzi w nim żyjących. Shinrin od zachodu graniczy także z „niezbadanymi terenami” co może w przyszłości zaowocować potyczkami zbrojnymi. W prowincji rozwinięte jest głównie zbieractwo oraz łowiectwo.
Awatar użytkownika
Kazuma
Posty: 641
Rejestracja: 28 kwie 2021, o 13:23
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
GG/Discord: Avarice#3584
Multikonta: Avaryż

Re: Szlak transportowy

Post autor: Kazuma »

  Ukryty tekst
0 x
~ Zawsze i wszędzie, reberu j... będzie ~ Obrazek
Henge
Awatar użytkownika
Kan Senju
Posty: 265
Rejestracja: 6 gru 2020, o 23:30
Wiek postaci: 18
Ranga: Akoraito
GG/Discord: Hikari#5885

Re: Szlak transportowy

Post autor: Kan Senju »

Wizyta w stajni była nadzwyczajnie przyjemna, wręcz relaksująca po tak nieprzyjemnym spotkaniu w siedzibie głównej gdzie zapoznał się z szczegółami zadania. Do powodów zaraz dojdziemy, wszystko po kolei. Właściciel od razu połączył kropki związane z rejonem w którym toczy się wojna na co Kan lekko się uśmiechnął zakłopotany. Nie mógł opowiedzieć o szczegółach, ale rąbka tajemnicy mógł tutaj uchylić jak mu się wydaje. Póki nie zdradzi swoich prawdziwych celów mógł opowiedzieć o przykrywce swojej, właściwie przyjęcie fałszywej tożsamości już się zaczęło.
- Niestety w takie miejsce mnie wysłano z misją. Nie miałem opcji wyboru gdzie chcę się udać.
Zgrabnie odpowiedział przy okazji potwierdzając obawy mężczyzny, który zażądał kaucji na wypadek utraty zwierzęcia. Szczęśliwie na biednego nie trafiło więc nie posiadał z tym najmniejszego problemu. Nawet bez korzystania z finansów rodziców jego skarbonka była pełna monet do dyspozycji zgodnie z własnymi życzeniami. Nawet jakby stało się nieszczęście i wróciłby samotnie niemiałby problemów z zaprzepaszczonymi pieniędzmi, nie odczułby tego kompletnie.
- Ależ oczywiście.
Przystał na propozycję opiekuna natychmiastowo dostając kolejne pytania, choć wybór był oczywisty. Nie przenosił praktycznie żadnych towarów, jedynie odzież na zmianę identyczną do tej aktualnie założonej tak odmienną od codziennego ubioru, trochę zapasów do zaspokojenia pragnienia oraz głodu. Trzeba też dodać jego wagę, która była niewielka. Wybór prawdopodobnie można to było wywnioskować patrząc na niego, ale jak to mawiają... Przezorny zawsze ubezpieczony, chcąc dostarczyć klientowi najlepszej usługi dostosowanej do potrzeb konieczne jest zebranie informacji od samego zainteresowanego.
- Zależy mi na prędkości, jest to nagląca sprawa.
Właściciel mając już wiedzę czego mu potrzeba przedstawił kilka koni opowiadając o nich z pasją co wywołało u młodzieńca serdeczny uśmiech na twarzy. Zawsze miło jest posłuchać kogoś tak oddanemu własnemu zajęciu. W głosie niemalże namacalnie czuć tą troskę, poczuł się jakby mu przedstawiano członków rodziny. W głowie zakodował sobie konieczność ochronienia, zadbania w podróży oraz oddania zwierzęcia właścicielowi, nie chciał dopuścić do smutku tak życzliwego człowieka. Dodał sobie kolejnego obowiązku, aczkolwiek był z nim szczęśliwy. Słuchając opowieści zrobiło mu się cieplej na sercu. Senju wybrał jednego z nich, który odpowiadał kryteriom aby dotrzeć jak najprędzej. Ciężka była to selekcja. Każdy z nich był niesamowicie zadbany, że czuł iż każdy z nich spełniłby jego wymagania co było nawet prawdą. Nie posiadał wygórowanych oczekiwań, był w tej kwestii realistą. Po tym nadszedł czas na przekazanie pieniędzy co zrobił bez targowania czy robienia jakichkolwiek problemów. Dokupił również trochę smakołyków dla swego nowego towarzysza, aby miał czym go nakarmić zanim dotrą do karczmy na noc. Gdy wszystko zostało załatwione nadszedł czas pożegnania.
- Zanim wyruszę, posiada jakieś imię?
Po uzyskaniu odpowiedzi pożegnał się i podziękował za wysokiej jakości usługi. Mając wszystkie formalności za sobą wsiadł na konia, a następnie powolnym tempem ruszył ku szlakowi transportowemu. Musiał zachować rozwagę w mieście nie mogąc od razu pędzić, przyśpieszył dopiero za bramą gdy żadne dziecko nie wskoczy przypadkiem pod kopyta. Zachowując się jak wariat tylko doprowadziłby do jakiegoś nieszczęścia. Podróż głównym traktem przebiegała spokojnie. W podróży robił przerwy na posiłki w trakcie których karmił oraz nawadniał swojego tymczasowego rumaka wypełniając swoje postanowienie. Na noc starał się zatrzymywać w karczmach, gdzie zadbał aby jego nowy koleżka miał wszystko co mu potrzebne do regeneracji. Tam zjadał kolację, dbał o higienę osobistą, szedł spać. Nic nadzwyczajnego. Rankiem po śniadaniu uzupełniał swoje zapasy przed wyruszeniem dalej. W ten sposób dotarł do Sakai, gdzie był zmuszony opuścić główny trakt. Miało to swoje plusy oraz minusy. Największą wadą była mniejsza liczba gospód na trasie więc był zmuszony do rozsądniejszego planowania postojów. Druga sprawa to możliwość większa możliwość spotkania bandytów. Wierzył, że poradzi sobie z takim zagrożeniem, aczkolwiek musiał uważać aby nie zostać zaskoczonym przypadkiem toteż zwolnił tempa wypatrując ewentualnej pułapki. Kto wie, może rozciągnął linę aby go przewrócić i zaatakować zanim zdąży zareagować? Otoczenie w którym podróżował zapewniało doskonałe warunki do takich czynów toteż zachowywał ostrożność. Miało to również pozytywne strony, drzewa zasłaniały ich przed deszczem, a sam czuł się o niebo lepiej w ich otoczeniu. Po prostu uwielbiał naturę, wszelaką roślinność. Przypatrywanie się florze i faunie zawsze potrafiło go uspokoić. Czerpał z tego sporo radości.
0 x
Awatar użytkownika
Kazuma
Posty: 641
Rejestracja: 28 kwie 2021, o 13:23
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
GG/Discord: Avarice#3584
Multikonta: Avaryż

Re: Szlak transportowy

Post autor: Kazuma »

0 x
~ Zawsze i wszędzie, reberu j... będzie ~ Obrazek
Henge
ODPOWIEDZ

Wróć do „Shinrin”

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości